Francuski system ubezpieczeń społecznych jest bardziej skomplikowany niż polski (i prawdę powiedziawszy wcale nie jestem zdziwiona). Jest to system w którym, oprócz państwa, uczestniczą : samorządy, przedsiębiorstwa oraz organizacje pracownicze i zawodowe.

Przykładowo francuskie zaświadczenie o niezaleganiu w składkach, przedsiębiorcy czy pracodawcy, wyda Urssaf. Urssaf, czyli Union de Recouvrement des Cotisations de Sécurité sociale et d’Allocations Familiales, to sieć 22 urzędów regionalnych, która w pewnym stopniu odpowiada polskiemu Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych i która zajmuje się pobieraniem składki na ubezpieczenie społeczne i świadczenia rodzinne.

Zaświadczenie wydane pracodawcy dotyczące złożenia deklaracji ubezpieczeń społecznych i opłacenia składek społecznych, z tytułu zapomogi rodzinnej, bezrobocia oraz na fundusz gwarancyjny [AGS] dostarczane jest dla wymienionych w zaświadczeniu zakładów, za dany okres rozliczeniowy, zgodnie ze stanem zatrudnienia oraz dla konkretnego funduszu płac.

Na zaświadczeniu znajduje się pouczenie o tym, że zaświadczenie nie stanowi o zgodności złożonych deklaracji ze stanem rzeczywistym, jak i nie stanowi o odstąpieniu od dochodzenia ewentualnych roszczeń.

Przy tego typu dokumencie zawsze muszę uważać, żeby się nie pomylić i dobrze zastosować właściwe słowo dla składek społecznych pokrywanych przez pracownika (cotisation) i składek pracowników pokrywanych przez pracodawcę (contribution). Często zastanawiam się też czy i jak tłumaczyć numer przedsiębiorstwa – Siren i Siret, ale o tym napiszę w innym poście.